SOS od siostry Józefy Franke z Kamerunu

Szczęść Boże Panie Kazimierzu!

Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Piszę z wielką i pilną prośbą, bo na misji w Mandamie(gdzie są moje współsiostry) wyschły 2 studnie i nie ma wody. W tym roku upały zaczęły się już od początku lutego.
Bardzo proszę w obecnej sytuacji o pomoc finansowa jeśli jest ona możliwa.Koszt całkowity wynosi 10 000 EURO.  Ten wypadek nie był przewidziany przez nas w tym roku. Zmusza nas to do szukania pilnej pomocy. Mam nadzieje że nas w Tchollré nie spotka to samo!

Dobra wiadomość: łóżka szpitalne, których zakup sfinansowaliście są już w Mokolo. W tym tygodniu mam otrzymać rozliczenie i fakturę. Jak to do mnie dojdzie to Panu prześle. Bardzo dziękujemy.
z darem modlitwy

s M. Jozefa Franke

s. Józefa Franke dotychczas opiekowała się trędowatymi w Mokolo. na skutek zagrożenia ze strony ekstremistów musiała uciekać na inną placówkę, gdzie nie ma prądu ani – jak się okazuje – wody. Prosimy o wsparcie i modlitwę. Wpłaty można przekazać na konto Fundacji

87 1240 1082 1111 0000 0387 2932 z dopiskiem „studnia w Kamerunie”

Mając na uwadze konieczność jak najszybszego rozpoczęcia budowy odwiertu głębinowego wysłaliśmy już wstępnie 3500 euro na rozpoczęcie prac.

Ostatnia wiadomość z Kamerunu:

Szczęść Boże Panie Kazimierzu. Dziękuję serdecznie za tak wielką pomoc dla naszych sióstr w Mandamie. Pieniążki już doszły i już działamy! Wszyscy modlą się za Was i dziękują Bogu za tak szybka interwencje i pomoc. Coś niesamowitego! Mam nadzieję, że przy okazji mojego urlopu w Polsce w 2016 roku poznam Pana osobiście i podziękuję. Wiem, że 4 marca to imieniny Kazimierza i myślę, że to również Pana dlatego życzę dużo Bożego błogosławieństwa, radości, życzliwości innych i dla Pana i całej Rodzinki. My zapewniamy o modlitwie i naszej wdzięcznej pamięci za dobre i otwarte serca naszych sióstr i braci. Miłego święta i wszystkiego najlepszego raz jeszcze.

S. Benigna z siostrami

Komentarze są wyłączone.